kornel morawiecki

Wywiad z kandydatem na Prezydenta RP dr Kornelem Morawieckim


Mam moc jednoczenia

- Jak Pan ocenia obecną sytuację polityczną w kraju – podział na obóz PO i PiS oraz samą kampanię prezydencką po katastrofie smoleńskiej?
-        Uważam, że podział na te dwa obozy jest poważnym obciążeniem dla Polski. Stanowi on pewną barierę w relacjach pomiędzy ludźmi, warstwami społecznymi i pokoleniami. Bardzo mnie to niepokoi. Ów podział bezustannie się zaostrza, a w tej chwili obóz PO jak i PiS jest mniej więcej równej siły, ponieważ tragedia smoleńska zwiększyła znaczenie stronnictwa, związanego ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim. Obecna polaryzacja polityczna przypomina tę, która wykrystalizowała się tuż po okrągłym stole. Wtedy, każdy kto nie był za Lechem Wałęsą i Tadeuszem Mazowieckim traktowany był jako wróg porozumienia, a nawet Polski. Teraz mamy podobną sytuację. Każdy kto nie opowiada się wyraźnie za PiSem uważany jest za liberała, sprzedawczyka, zdrajcę. Z kolei każdy krytyk Platformy postrzegany jest jako nienawistnik, oszołom i burzyciel jedności narodowej. Tylko, że ja tej jedności nie widzę. Dzisiejsza rywalizacja polityczna pomiędzy dwiema potężnymi partiami wymyka się już pod kontroli. Prowadzi to do niekorzystnej dla Polski sytuacji. Więcej tutaj


Wyślij artykuł jako PDF do PDF Drukorka

5 komentarzy

  1. Wspanialy wywiad. Pierwszy raz Kornel mogl wypowidziec sie spokojnie, bez podchwytliwych i idiotycznych pytan. Pierwszy raz mogl spokojnie przedstawic swoje credo prezydenckie, wyczerpujaco ukazac swoja sylwetke, oraz wizje naszej wspolnej drogi.
    Wspanialy kandydant na Prezydenta, ktorego brakowalo Polsce od czasow przedwojennych. Zeby tylko ludzie to zrozumieli, zeby potrafili zauwazyc swoja szanse.

  2. wspaniały i tylko żal,że tak mało osób go przeczyta,równiez dlatego,że KTOŚ nie ma ochoty zamieszczać wywiadów i wypowiedzi Kornela na wszelakich portalach,forach,blogach,np,s24,onet.pl mimo,że Kornel ma tam swoje konto.

  3. Mój typ na wybory jest następujący. Elektorat katolicki i prawicowy zmobilizuje się wokół Jarosława Kaczyńskiego. Gdzieś na necie przeczytałem opinię internauty, który stwierdził, że sąsiad powiedział mu, że to Kornel obalił komunizm, a nie Wałęsa. Więc jednak ludzie pamiętają Kornela. Właśnie tacy ludzie, pamiętający go, będą mieli dość zarówno Komorowskiego, jak i Kaczyńskiego. Część ich elektoratów przepłynie na Kornela. Do tego zagłosują na niego ludzie młodzi. Wtedy ten zmobilizowany elektorat prawicowy okaże się za mały i Kaczyński nie wejdzie do drugiej tury. Znajdą się w niej Komorowski i Kornel. W narodzie zapanuje euforia i Bronek zostanie zmieciony w drugiej turze. Wierzę, że Polacy wykażą się mądrością i do tego dojdzie.

  4. Jest pan mądrym i odpowiedzialnym człowiekiem. Nie brałam pana pod uwagę, dopóki nie obejrzałam pana spotu wyborczego w telewizji, w czasie całego bloku spotów, którego prawie nikt nie ogląda, bo przeciętni ludzie nie lubią słuchać „gadających głów”. Wielka szkoda, że większość ludzi podejmuje tak ważna decyzję pod wpływem emocji, a nie zdrowego rozsądku. Zainteresowałam się pana osobą, poczytałam o panu i pana programie, i teraz jest pan dla mnie jak najbardziej poważnym kandydatem. Podobają mi się zwłaszcza pana słowa: „…sukces indywidualny to za mało. Jeżeli nie przełoży się on na sukces zbiorowy to jest zwyczajnie ulotny.”
    Mam jednak kilka zarzutów. Mam 20 lat i uważam, że nie trafia pan do młodego pokolenia. Za dużo w pańskim programie Solidarności, za mało nowoczesności. Rozumiem wagę historii, która zawsze była moja pasją, ale dla polityki może być tylko jednym z filarów, nie całym fundamentem. Jestem patriotką dumną z mojego narodu i wierzę, że to silna tradycja tworzy silny naród, jednak dzisiejszy świat jest tak dynamiczny, że potrzebujemy kreatorów i innowatorów, a nie ciągłego powrotu do tematyki Okrągłego Stołu. Minęło 20 lat wolnej Polski. Społeczeństwo ma dość rozliczeń z przeszłością, jest już gotowe by wypłynąć na nowe wody. Oczywiście nie możemy zapominać o tym, co się działo 20 lat temu, ale niech kultywowaniem pamięci zajmie się kultura i oświata. Polityka natomiast niech spogląda śmiało w przyszłość.
    Chciałabym tez wiedzieć, jakie jest pana stanowisko w sprawie drażliwych kwestii społecznych, od których już dłużej nie da się uciekać, a mianowicie – kwestia in vitro, prawnego, przynajmniej częściowego uregulowania konkubinatów, w tym związków homoseksualnych, oddzielenia państwa od Kościoła, stopnia ingerencji państwa z życie obywateli? Te kwestie pośrednio zależą od prezydenta, ze względu na prawo veta. Czy jest pan wystarczająco otwarty, by zdystansować się od przekonań religijnych i uwzględniać głos także ludzi o poglądach lewicowych, liberalnych? Czy potrafiłby pan zostać prezydentem wszystkich Polaków?
    Może pan nie wygra, ale życzę panu i całej Polsce, aby w polskiej polityce znalazło się dla pana miejsce na stałe.

Zostaw odpowiedź